Aspirant Patryk Hiltawski, kierownik wydziału patrolowo-interwencyjnego z Wodzisławia Śląskiego, wracając po szkoleniu do domu zwrócił uwagę na pojazd na czeskich numerach, który zatrzymywał się przy prywatnych posesjach w Gorzycach. Funkcjonariusz zawrócił i sprawdził osoby w pojeździe. Po wylegitymowaniu się kierujący rozpoczął ucieczkę, a policjant powiadomił dyżurnego swojej jednostki.
Jak przebiegał pościg?
Do działań włączyli się policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, którzy próbowali zatrzymać Forda na ul. Witosa w Wodzisławiu Śląskim. Kierujący zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe i jechał w kierunku Rybnika. Na granicy powiatów pojazd zawrócił i doprowadził do niegroźnej kolizji z oznakowanym radiowozem z Rybnika, po czym kontynuował ucieczkę. Policjant jadący prywatnym samochodem ustawił się przed uciekającym autem, a radiowozy z Raciborza, Radlina i Rybnika zablokowały dalszy przejazd. Ford został unieruchomiony i dwóch mężczyzn wybiegło z pojazdu, po czym obaj zostali zatrzymani na miejscu. Trzeciego mężczyznę zatrzymał kierownik patrolówki.
Jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani?
Zatrzymani to obywatele Czech w wieku 26–32 lat. W pojeździe policjanci znaleźli przedmioty pochodzące z kradzieży z włamaniem, której dokonano chwilę wcześniej. Najmłodszy z mężczyzn, mający 26 lat, był kierującym; nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a narkotest wykazał obecność środków odurzających w jego organizmie. Młodemu mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań. Dwaj starsi usłyszeli dodatkowo zarzut zaboru w celu krótkotrwałego użycia pojazdu marki Opel, do którego doszło pod koniec września w Turzy Śląskiej. Wszyscy trzej usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem popełnionej wspólnie i w porozumieniu.
Jak reagować na podejrzany pojazd?
W sytuacji podejrzenia o działalność przestępczą należy powiadomić policję, dzwoniąc pod numer 112. Przy zgłoszeniu warto przekazać dokładną lokalizację, kierunek jazdy, wygląd pojazdu oraz numer rejestracyjny. Informacje tego typu pomagają szybko skierować odpowiednie służby i ułatwiają identyfikację podejrzanych.
Zatrzymanym grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Dwaj starsi mężczyźni dobrowolnie poddali się karze. Sprawa trafi do sądu.