12 października 2026 roku w mieszkaniu przy Placu Wolności w centrum Rybnika doszło do rozboju. Sprawcami, którym sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące, są 17‑letnia mieszkanka Rybnika oraz 20‑letni mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego. Podczas zdarzenia ofiara została pobita, a następnie pozbawiona telefonu, butów i biżuterii. Śledczy zarzucają napastnikom użycie niebezpiecznych przedmiotów.
Jak przebiegało zdarzenie?
W mieszkaniu grupa osób spotkała się, by wspólnie spożywać alkohol. W pewnym momencie między kilkoma uczestnikami wywiązała się awantura. Najpierw 20‑latek miał uderzać pokrzywdzonego pięściami, po czym zabrał mu telefon komórkowy. Chwilę później ten sam mężczyzna razem z 17‑latką ponownie zaatakowali 20‑letniego mieszkańca powiatu rybnickiego.
Napastnicy bili poszkodowanego po głowie i po całym ciele. Kobieta uderzyła go kuchennym tłuczkiem. Następnie, grożąc nożem, odebrali mu buty i biżuterię.
Jak zareagowały służby?
Przypadkowy świadek znalazł w centrum miasta pokrzywdzonego z urazem głowy i zawiadomił służby. Na miejsce skierowano policyjne patrole, które rozpoczęły poszukiwania sprawców. Funkcjonariusze zatrzymali sześć osób podejrzanych o udział w zdarzeniu.
W zatrzymanej grupie były dwie kobiety w wieku 17 i 18 lat oraz czterej mężczyźni w wieku od 17 do 27 lat. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo‑śledcza. W toku dalszych czynności śledczy wytypowali dwoje podejrzanych odpowiedzialnych za rozbój i wystąpili do sądu o tymczasowy areszt.
Czego dotyczą zarzuty i jakie są konsekwencje prawne?
Prokuratorzy przedstawili zarzuty obejmujące rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 20 lat.
Co zrobić w przypadku zauważenia przemocy lub poszkodowanego?
W sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia zgłoszenia przyjmowane są pod numerem alarmowym 112. W przypadku potrzeby interwencji medycznej należy kontaktować się z pogotowiem pod numerem 999. Policja podejmuje działania po otrzymaniu zawiadomienia i kieruje patrole na miejsce zdarzenia.
Obu podejrzanym grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.