15 października przed godziną dziewiątą oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie przy zbiorniku wodnym w parku Lisiniec w Częstochowie. Na miejsce natychmiast dotarły dwa radiowozy. Funkcjonariuszki dostrzegły 70‑latka w wodzie i bez wahania dopłynęły do niego, wyciągając go na brzeg. Po przekazaniu ratownikom medycznym mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Jak przebiegała interwencja?
Radiowozy przybyły na miejsce krótko po zgłoszeniu. Dwie policjantki wysiadły z pojazdów, weszły do zbiornika i dopłynęły do nieprzytomnego mężczyzny. Osoba miała objawy skrajnego wychłodzenia organizmu. Funkcjonariuszki przekazały go zespołowi ratownictwa medycznego, który udzielił natychmiastowej pomocy i przewiózł go do placówki szpitalnej.
Kto przeprowadził ratunek i jakie miało to znaczenie?
Akcję przeprowadziły sierżant Wiktoria Kurek z drogówki oraz starszy posterunkowy Julia Rybak z Komisariatu I. Jedna z nich ma doświadczenie sportowe w pływaniu i wielokrotnie zdobywała medale na zawodach. Umiejętności pływackie i szybka reakcja umożliwiły sprawne wyciągnięcie mężczyzny z wody i przekazanie go opiece medycznej.
Jakie były skutki interwencji i co dalej?
Mężczyzna trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Po udzielonej pomocy lekarze stwierdzili, że bezpośrednie niebezpieczeństwo minęło. Służby podkreślają, że takie zdarzenia wymagają szybkiej reakcji i współpracy służb ratunkowych.
Jak reagować w podobnych sytuacjach?
W przypadku osoby będącej w kryzysie emocjonalnym lub zagrożonej utonięciem należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe dzwoniąc 112. Wejście do wody przez osoby bez odpowiedniego przeszkolenia zwiększa ryzyko dalszego pogorszenia stanu poszkodowanego i naraża kolejne osoby. Działania ratunkowe prowadzą wyszkoleni funkcjonariusze i ratownicy.