W miniony piątek na jednej z ulic Chorzowa mundurowi pomogli starszemu kierowcy, który nie potrafił wyjaśnić, jak znalazł się w mieście. Najpierw zwrócił na niego uwagę emerytowany policjant, a kontrola wykazała, że samochód uległ awarii. W toku czynności ustalono, że mężczyzna pochodzi z Wrocławia i że jego zaginięcie zgłosiła tam córka.
Jak doszło do odnalezienia?
Na ulicy Kluczborskiej były funkcjonariusz zauważył sposób jazdy kierowcy i postanowił porozmawiać z mężczyzną. Kierujący prowadził Fiata i nie potrafił określić swojej lokalizacji. Po krótkiej rozmowie okazało się, że 85-latek przyjechał z Wrocławia, a jego rodzina wcześniej zgłosiła zaginięcie.
W jaki sposób udzielono pomocy?
Policjanci nawiązali kontakt z córką seniora i wspólnie ustalili dalsze działania oraz sposób zabezpieczenia pojazdu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przebadał mężczyznę i nie stwierdził potrzeby hospitalizacji. Po potwierdzeniu stanu zdrowia seniora został on zabrany do Wrocławia przez osobę wskazaną przez jego córkę.
Jakie wnioski płyną z tej interwencji?
Interwencja pokazuje, że obserwacja zachowania kierowcy na drodze może doprowadzić do szybkiego odnalezienia osoby potrzebującej pomocy. Policja przypomniała o znaczeniu utrzymywania kontaktu rodzinnego podczas podróży starszych osób oraz o posiadaniu naładowanego telefonu z zapisanymi numerami bliskich. W tej sprawie mundurowi zabezpieczyli pojazd i przekazali rodzinie informacje niezbędne do dalszego postępowania.
Mężczyzna wrócił do Wrocławia osobą wskazaną przez córkę.