30 października w centrum Bytomia doszło do zdarzenia, w którym klient zabrał ze sklepu kilka butelek alkoholu i użył przemocy wobec interweniującego pracownika ochrony. Kilka godzin po zgłoszeniu funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu podejrzanego i dokonali zatrzymania w jednym z mieszkań na terenie miasta. Mężczyzna był poszukiwany także przez Prokuraturę Rejonową w Bytomiu w związku z inną kradzieżą.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci sporządzili rysopis i przystąpili do poszukiwań. Przeszukanie wskazanej lokalizacji doprowadziło do zatrzymania 40-latka w ciągu kilku godzin od zdarzenia. W toku czynności ustalono, że podejrzany mógł mieć związek z kilkoma podobnymi zdarzeniami na terenie Bytomia.
Jakie zarzuty postawiono?
Podejrzanemu przedstawiono zarzuty obejmujące kilka okresów czynności przestępczej. W opisie sprawy pojawiają się: pięć zarzutów dotyczących kradzieży czynem ciągłym z okresu sierpnia–października, pięć zarzutów kradzieży popełnionych od stycznia do maja o łącznej wartości blisko 14 tys. zł oraz trzy zarzuty dotyczące kradzieży rozbójniczych. Wśród przedmiotów, które padły łupem, wymieniano głównie alkohol i perfumy.
Jakie są dalsze kroki prawne?
Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Za popełnienie kradzieży rozbójniczej przewidziana jest kara do 10 lat więzienia. Postępowanie prowadzi prokuratura, która będzie wyjaśniać okoliczności wszystkich zarzucanych czynów.
Co ułatwi ustalenie sprawcy w podobnych zdarzeniach?
W opisywanej sprawie szybkie ustalenie miejsca pobytu sprawcy było możliwe dzięki sporządzeniu rysopisu i przekazaniu tej informacji patrolom. Dane takie jak dokładny opis wyglądu, kierunek ucieczki i charakter skradzionych przedmiotów przyspieszają działania operacyjne. Informacje o zdarzeniu zgromadzone na miejscu zdarzenia pomagają policji w prowadzeniu poszukiwań.
Sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.