5 października 2026 roku dzielnicowi interweniowali w związku z informacją o mężczyźnie strzelającym na ulicy Boguszowickiej w Żorach. Funkcjonariusze szybko ustalili miejsce pobytu sprawcy i zatrzymali go na miejscu. 48-letni mieszkaniec Żor kontaktował się z kobietą mimo obowiązującego zakazu i groził jej pozbawieniem życia. Zdarzenie obejmowało oddanie strzałów z broni śrutowej w kierunku elewacji budynku.
Co się wydarzyło na ulicy Boguszowickiej?
W reakcji na zgłoszenie dzielnicowi odnaleźli mężczyznę, który oddawał strzały w stronę elewacji sąsiedniego domu. W toku czynności ustalono, że wobec mężczyzny obowiązuje sądowy zakaz zbliżania się do konkretnej kobiety oraz zakaz kontaktowania się z nią. Pomimo tych ograniczeń sprawca nawiązywał kontakt i kierował wobec niej groźby pozbawienia życia.
Jak postąpili policjanci?
Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego na miejscu, a następnie zabezpieczyli broń śrutową, z której oddawano strzały. Rodzaj broni oraz jej przeznaczenie zostaną ustalone w trakcie dalszych czynności procesowych.
Policja prowadzi dalsze czynności wyjaśniające w sprawie. Zatrzymany pozostaje w dyspozycji organów ścigania, a zgromadzony materiał dowodowy posłuży do przygotowania ewentualnych zarzutów.
Jakie konsekwencje prawne grożą sprawcy?
Mężczyzna odpowie między innymi za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu oraz za kierowanie gróźb karalnych. Te przewinienia mogą być podstawą do stawiania zarzutów karnych.
Za nieprzestrzeganie zakazu zbliżania się są przewidziane sankcje karne; ustawodawca przewiduje karę od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności dla osób, które ignorują takie postanowienia sądu.
Sprawa będzie prowadzona dalej przez właściwe organy ścigania. 48-latek odpowie za złamanie zakazu i kierowanie gróźb karalnych.