6 października 2026 roku po południu w Rydułtowach doszło do wypadku, w którym z okna mieszkania na IV piętrze wypadł 3-letni chłopiec. Bezpośrednim świadkiem upadku była osoba znajdująca się w pobliżu, która tuż przed 17:30 zawiadomiła służby ratunkowe. Na miejsce skierowano policyjne patrole oraz zespoły ratownictwa medycznego. Decyzją ratowników dziecko przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło tuż przed 17:30 i wskazywało na upadek dziecka z okna. Funkcjonariusze oraz ratownicy przybyli na miejsce w trybie pilnym. Po wstępnej ocenie stanu zdrowia medycy uznali, że konieczny jest transport lotniczy. Śmigłowiec przetransportował poszkodowanego do placówki szpitalnej celem dalszej opieki medycznej.
Jakie ustalenia poczyniła policja?
Policjanci z Wodzisławia Śląskiego ustalili, że chłopiec zbliżył się do otwartego okna, po czym wypadł na trawnik przed budynkiem. W mieszkaniu podczas zdarzenia była matka dziecka, 43-letnia kobieta, która poddana badaniu trzeźwości była trzeźwa. Funkcjonariusze badają, czy doszło do narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia w związku z obowiązkiem opieki. Za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności, a materiały zebrane w sprawie zostaną przesłane do sądu rodzinnego w celu dalszej oceny i decyzji.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W razie zauważenia upadku lub groźnego zdarzenia z udziałem dziecka należy jak najszybciej wezwać służby ratunkowe i zapewnić bezpieczeństwo miejsca zdarzenia. Nieprzemieszczanie poszkodowanego przed przybyciem medyków ogranicza ryzyko dodatkowych urazów. W mieszkaniach z małymi dziećmi warto zabezpieczyć okna i kontrolować ich dostęp do parapetu, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo podobnych wypadków.